Wiekszą relację ze zlotu zrobią pewnie "humaniści" czyli Michael900 i agresor
No to jedziemy.
Godzina 14zero4, pojawiam się na dworcu w Zabrzu. Po krótkim rozejrzeniu się wypatrzyłem Majkeladzięwięćset, z którym to podążyłem dalej. Kilka minut później, po telefonie wspomnianego już Majkeladzięwięćset do niewspomnianego Karola91, wspomniany teraz karol91 wraz z jeszcze niewspomnianym Ziutkiem vel Palladino vel Pawłem vel Tadasem, pojawili się tam, gdzie stałem ja wraz z Majkelem900 i razem podążyliśmy w kierunku stadionu im. Ernesta Pohla (czyli stadionu Górnika, jakby się ktoś pytał). Na owym stadionie zjawiliśmy się po jakiś dwudziestu kilku minutach. Poszliśmy na trybuny, gdzie też wymieniłem się z Karolem91. Kilka chwil pogadaliśmy, po czym genialny ja, zarzucił pomysł udania się do sklepiku Górnika. Tam pooglądaliśmy różnorakie koszulki, szaliki i inne fatałaszki a Majkel porobił kilka fotek. Potem przeszliśmy pod szatnie gości. Tam także chwilę posiedzieliśmy. Wtem, z budynku obok wyszli piłkarze, z Tomkiem Hajto na czele. Było ich z 10, więc stwierdziliśmy, że zbieranie autografów było nieco bez sensu. Nie dalej jak minutę później ze wspomnianego budynku wyszli Leo oraz Dariusz Kołodziej. Karol rzucił się za Leo, Ziutek pobiegł z nim, a ja spokojnym krokiem podbiłem do pana Dariusza, który stał osamotniony obok. Wtedy to zebrałem mój pierwszy autograf osobiście. oO Zaraz potem na koncie miałem już dwa, bo zdjęcie podpisał mi także Leo (fakt, faktem że produkował się dobre 10 sekund). Następnie obok nas przeszedł Grzegorz Bonin, którego podpisu nie omieszkałem nie zebrać (podobnie jak Karol91 i Ziutek). Fotki nie miałem, a więc pan Grzegorz podpisał się na kartce z notesika, który to miałem przy sobie. Następnie zebrałem, a właściwie zebraliśmy kolejne autografy (Pitry, Wieczorek, Brzęczek). 'Złapaliśmy' także niezwykle sympatycznego Serba, Bajicia - 'thank you!; prosię!; o, to pan już nieźle po polsku mówi!'. Pan Marko coś tam odpowiedział, nie tracąc uśmiechu. Potem z szatni (bowiem zawodnicy szli tam, przebrać się w dresy) wychodzli piłkarze, to i wpadały grafy (Wodecki, Smirnovs, Vaclavik, Madejski, Rivas, Zahorski itd.). Zawodnicy udali się na trening, my kilkanaście minut go oglądaliśmy, siedząc na murku, rozmawiając, jedząc coś (pozdro kanapka ze schabowym Majkela900). Następnie udaliśmy się ponownie na trybuny, tym razem, by porobić sobie fotki. Potem postój w klubowej kawiarence oraz powrót na trening. Piłkarze akurat kończyli zajęcia, więc był czas na fotki oraz autografy. Nie będę wspominał o tym, że Ziutek zapomniał wtedy zebrać Hajtę, ale skubanemu udało się to, gdy pan Tomasz wsiadał do samochodu (mi także, dla kolegi). Następnie wyłapywaliśmy piłkarzy idących do szatni (Pazdan, Malinowski) i robiliśmy zdjęcia (tzn. jedno - ja z Pazdanem) czy też zbieraliśmy autografy. Piłkarze się pomyli, poprzebierali i odjechali do domów, my złapaliśmy Leo jeszcze raz, porobiliśmy z nim zdjęcia, ja wziąłem autograf dla kolegi no i tu można zakończyć opowieść o naszym pobycie przy Roosevelta 81. A, Ziutek czekał na Tadasa, ale się nie doczekał ( ). Następnie udaliśmy sie w kierunku dworca (nie, nie nocowaliśmy tam). Ziutek pojechał z mamą samochodem, ja i Michael900 wróciliśmy pociągiem a Karol udał się do siebie autobusem albo tramwajem, whatever.
Jeżeli pominąłem jakiś szczegół, chłopcy mogą go uzupełnić.
Ale było miło, oby więcej takich zlotów.
_________________
...
Is this their moment? Beckham... into Sheringham...
Ładny raport panie Agresorze. Hajtę chyba najwięcej męczyliśmy Zrobiliśmy 4 fotki i zebraliśmy 2 autografy. Było miło, mamy nadzieję, że na następny zlot dotrze Roger. Mamy jeszcze w planach z Karolem wyjazd na mecz oldbojów Górnika z Legią 30.08 może ktoś jeszcze się załapie (wiem Agresor, że masz wtedy osiemnastkę ). Ale Tadas mnie wkurzył
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum