Wszystko jest do wyjaśnienia. Więc te zjawiska według mnie powinno się nazywać paranormalnymi najlepiej. Ja od zawsze wierzę w różne tego typu rzeczy, ale nie we wszystkie. Nie byłem przekonany np. co do czytania w myślach. Aż do niedawna. Szedzłem sobie z kumplem, którego znam 10 lat, przez miasto. Patrząc się przed siebie powiedział "wysikałbym się gdzieś". Ja mu odpowiedziałem. A dopiero potem okazało się, że on nawet ust nie otworzył, tylko myślał... Ciary przeszły...
Maciej Trojanowski wkrótce się tym zajmie.
najbardziej niewyjaśnione zjawisko z mojego życia to fakt, iż w październiku zeszłego roku, po całopopołudniowej, całowieczornej i całonocnej libacji zostało nam pół litra czystej deluxe w, uwaga, łazience, a dokładniej na pralce. rozumiem, że w lodówce, ale na pralce?
_________________
...
Is this their moment? Beckham... into Sheringham...
Nie. Bo ja usłyszałem dokładnie to co on pomyślał i te słowa miały taką samą barwę głosu jak mojego kumpla. I odpowiedziałem mu: "ja w sumie też". Więc wielcy racjonaliści nie próbujcie udowadniać na wszelkie sposoby, że to był jakiś przypadek.
_________________ "Gdy w życiu ludzkim występuje jawnie element nie zbadany i tajemniczy, skłonni jesteśmy od razu wszystko składać na karb jego działania. Jest to wielki błąd. Człowiek sam sobie wykuwa los. Decyduje charakter, świadomość, wiara - nie ślepe i ciemne fluidy."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum