Jak tam radzicie sobie w kuchni? Działacie coś więcej czy tylko woda na herbatę albo zupkę chińską? Oto moje ostatnie arcydzieła:
Sałatka z kukurydzy, papryki i pomidora.
Kolekcjoner od: od 2003 roku bilety
Wiek: 12 Dołączył: 13 Gru 2008 Posty: 215 Skąd: z Olsztyna
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 17:33
Propsy za pierwszą sałatkę. Ja sobie radzę dobrze w kuchni. Dzisiaj np. zrobiłem Chili Con Carne z makaronem
Co do sałatek jeszcze, to polecam ryż,pierś z kurczoka, majonez, kukurydza, pomidor i ogórek kiszony. Do tego toasty z serem i jest kozacka.
_________________
Jesteś w porządku.
Ostatnio zmieniony przez Marcinos Pią Cze 24, 2011 17:37, w całości zmieniany 2 razy
Ja nie gotuję za dużo, bo raczej w tej dziedzinie to sobie słabo radzę, ale z czasem z treningiem to kto wie, napewno sie czegoś nauczę. A dla H7 wielkie propsy za sałatkę ! Bym sobie ją szamał
Pozdro!
Potraw to tylko umiem chyba placki ziemniaczane, które, jak mam czas, to przygotuję i które po prostu uwielbiam .Innych specjałów niestety nie potrafię, ale w przyszłości chciałbym się nauczyć .
Profil: autografy piłkarzy
Kolekcjoner od: czerwiec 2008
Wiek: 18 Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 1303 Skąd: z SektorFana.pl
Wysłany: Sob Cze 25, 2011 09:26
Myślę, że jeśli ktoś naprawdę nie potrafi zrobić dla siebie jedzenia, a jest załóżmy over 14 to... powinien się nauczyć.
Teoretycznie ugotuję wszystko, ale najlepiej/najszybciej wychodzi mi np. kurczak z ryżem w curry, ewentualnie kurczak na parze z warzywami i ryżem, ewentualnie jakaś pierś grillowana z frytkami. Nic trudnego.
[ Komentarz dodany przez: luki: Sob Cze 25, 2011 11:55 am ]
Dobrze wiedzieć przed Pragą ;*
_________________
I like to see when you dance. It's amazing for show. I like to feel when your legs make me losing control.
Jarząb, mieszkaj ze mną od października
ja przed studiami nie gotowałem, nie smażyłem itp praktycznie wcale, choć jak trzeba było to dawałem radę. teraz jestem prosem, ale i tak jem na stołówkach i w restauracjach, bo czasu nie mam na samodzielne kuchcenie.
_________________
Badz czlowiekiem laskawym tak i od czasu do czasu wcisnij prawy alt.
Warszawscy koledzy, polecicie mi jakąś fajną, niedrogą restaurację w okolicach centrum albo starówki? Chińczyk wchodzi w grę, ale taki dobry. McDonald's, KFC, Burger King + inne syfy - nie.
Warszawscy koledzy, polecicie mi jakąś fajną, niedrogą restaurację w okolicach centrum albo starówki? Chińczyk wchodzi w grę, ale taki dobry. McDonald's, KFC, Burger King + inne syfy - nie.
Dużo tych kolegów widzę masz, hihih .
Chińczyki w Warszawie drogie słyszałem, po 17 zeta podobno .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum