trudno tu powiedzieć kto był najlepszym trenerem w historii,
ale myślę że znam wystarczająco historię piłki nożnej i uważam dwóch trenerów za najlepszych:
1) GUSTAV SEBES - trener węgierskiej złotej jedenastki - wice mistrz świata, sukcesy w pucharach europejskich, wypromowanie takich gwiazd jak Kocsis, Puskas, Buzanszky, Grosics, Meszoly, Hidekuti, Toth itd.
2)Helmut Schön w latach 1964 – 1978 prowadził reprezentację RFN, Czterokrotnie wprowadził zespół Zachodnio-niemiecki do finałów MŚ.
Pod jego wodzą reprezentacja Niemiec zdobyła Mistrzostw Europy w 1972 oraz wice mistrzostwo w 1976. na Mistrzostwach świata miał podobne sukcesy
1966 jego podopieczni zdobyli srebrny medal, w 1970 brązowy, a w 1974 złoty, zwolniono go dopiero po nieudanych MŚ z Niemcami w 1978 roku.
W 1956 został asystentem selekcjonera Niemiec, Seppa Herbergera, trenera który dokonał "cudu" ogrywając potężne jak na ówczesne czasy Węgry
_________________ W sprawie adresów NIE PISAĆ!! bo i tak nie oddam
Vincente Del Bosque (nigdy nie wybacze zarzadowi Realu ze pozwolili mu oddejsc :/ )
Pisze się Vicente del Bosque...
Ja do listy moich super trenerów dołączam (mimo, że go nie lubię, ale to co robi - od 4 lat co rok półfinał LM) CARLO ANCELOTTIEGO
No i drugiego z trenerów-finalistów LM - Rafę Beniteza... Jego akurat bardzo cenię, choć nie wybaczę mu zostawienia Valencii, po czym drużyna ta zaliczyła naprawdę kiepski sezon... Dobrze, że teraz Quique Sanchez Flores pomógł im walczyć znów o najwyższe cele
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum