Filmik podany przez Michael'a pokazuje że Juve ma lepszych kibiców w Polsce przed telewizorem niż w Turynie na Delle Alpi/Stadio Olimpico di Torino.
Moja rozmowa z Tick'iem nie zmieniła jego zdania o mnie(tego się spodziewałem),no ale trudno,jakoś to przeżyję.
Alojzy napisał że wyjazd Polaka na mecz do Turynu jest "wycieczką",jest to kompletna nieprawda jeśli na mecz jadą kibice pokroju tych z filmiku Michael'a.
Z miłością do klubu jest podobnie jak z miłością do człowieka,jeśli ktoś kogoś kocha,nie sposób wybić mu tego z głowy.
Po postach Alojzego czy Tick'a wiele osób pewnie się zawahało i pomyślało sobie-"ja chyba jednak kibicem nie jestem",ja się nie waham i nigdy nie będę,kocham Barcę i żaden Alojz,Tick czy inne "ktosie" tego nie zmienią.
Myślę że kto jak kto,ale Michael "kibicem sukcesu" nie jest,dlaczego ? bo wielkich sukcesów Juventus ostatnio nie odnosi...
Filmik podany przez Michael'a pokazuje że Juve ma lepszych kibiców w Polsce przed telewizorem niż w Turynie na Delle Alpi/Stadio Olimpico di Torino.
Taka jest prawda. Juventus ma kibiców na całym Świecie, tylko w Turynie nie. Mieszkańcy miasta kibicują Torino.
Heniek napisał/a:
Myślę że kto jak kto,ale Michael "kibicem sukcesu" nie jest,dlaczego ? bo wielkich sukcesów Juventus ostatnio nie odnosi...
Nie rozumiem twojej definicji "kibica sukcesu"...
_________________ "Gdy w życiu ludzkim występuje jawnie element nie zbadany i tajemniczy, skłonni jesteśmy od razu wszystko składać na karb jego działania. Jest to wielki błąd. Człowiek sam sobie wykuwa los. Decyduje charakter, świadomość, wiara - nie ślepe i ciemne fluidy."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum