Może mi powiesz, że KOvalainen jest od niego lepszy?
Może i nie, ciężko mi to ocenić, ale niech będzie, że jest gorszy od Brazylijczyka. Mi chodziło o 3 sprawy:
1. Ferrari jest moim zdaniem lepszym zespołem od McLarena. Nawet może najlepszym na świecie. Chciałbym, żeby Polak jeździł w najlepszym zespole.
2. Ferrari jest moim ulubionym zespołem. Chciałbym, żeby Polak jeździł w moim ulubionym zespole.
3. Uważam, że Massa jest przeciętnym kierowcą i ma po prostu bardzo dobry samochód. Słabo wyprzedza i moim zdaniem tym co pomaga mu w osiąganiu dobrych rezultatów jest właśnie samochód. Jak jeździł w Sauberze, był takim sobie kierowcą, większych sukcesów nie odnosił. Jakby mu zabrali Ferrari, mógłby skończyć jak Barrichello, który spisuje się w Hondzie słabo. Takie jest moje zdanie.
złowiek powinien zawsze robic to co lubi. Po za tym spokojnie - Kubica zapowiedział, że najpierw wygra kilka Mistrzostw Świata w F1. A jak już przejdzie do WRC to przecież tam dalej będzie wygrywał dla Polski.
_________________ "Gdy w życiu ludzkim występuje jawnie element nie zbadany i tajemniczy, skłonni jesteśmy od razu wszystko składać na karb jego działania. Jest to wielki błąd. Człowiek sam sobie wykuwa los. Decyduje charakter, świadomość, wiara - nie ślepe i ciemne fluidy."
Profil: Autografy polskich piłkarzy
Kolekcjoner od: 2008-02
Wiek: 18 Dołączył: 26 Cze 2008 Posty: 16 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Cze 28, 2008 10:11
prawda! ich też lubię oglądać, dobry zespół jednym słowem, tylko dziwi mnie dlaczego takie marki jak Lamborghini i Aston Martin nie brali w tym udzialu, skoro mją tak dobre silniki
Ciekawy wyścig na Silverstone. Niestety pogoda nie dopisywała kierowcą. Niemal przez cały wyścig oglądaliśmy tzw. piruety. Zasłużone zwycięstwo Hamiltona. Po raz pierwszy w karierze wygrał przed własną publicznością. Niestety drugie miejsce zajął rywal Kubicy z zespołu - Heidfeld. Bardzo dobrze zaprezentował się Barrichello. Ostatni raz na podium stanął w 2006 roku. Ciekawe czy jego dobra postawa w dzisiejszym wyścigu wpłynie pozytywnie na wyniki Hondy w następnych wyścigach. Słaby występ kierowców Ferrari. Muszę jednak pochwalić Raikonnena, który mimo niedopasowanych do warunków pogodowych opon zdołał wywalczyć 4 miejsce. Strasznie słabo spisał się dotychczasowy lider klasyfikacji generalnej - Felipe Massa, który zajął 13 miejsce. Nieźle jak na swoje umiejętności zaprezentował się na Nakajima. Japończyk zajął ósme miejsce. Przez jakiś czas jechał na siódmej lokacie jednak na końcu wyścigu wyprzedził go Trulli. Szkoda, że wyścigu nie ukończył Nelson Pique. Dobrze życzę temu młodemu kierowcy.
Pechowy wyścig dla Roberta Kubicy. Polak wystartował dopiero o ile się nie mylę z piątej linii. Mimo to spisywał się całkiem nieźle. Walczył z Kovalainenem o trzecią lokatę.Niestety w boksie siedział aż 10 sekund, przez co spadł o kilka pozycji. Następnie wjechał na żwir i wyścig dla Polaka się zakończył. W klasyfikacji generalnej spadł aż o 2 pozycje.
Ja się kilka razy już na F1 machnąłem w STS jak deszcz padał i dlatego wczoraj nie stawiałem, ale widziałem jak koleś przede mną stawiał, że Kubica nie dojedzie do mety. Ma typek obeznanie .
No niestety Kubica w kwalifikacjach był dopiero 13 i raczej marne sanse żeby utrzymał się na podium w generalce - Raikonen był chyba 3.
_________________ "Gdy w życiu ludzkim występuje jawnie element nie zbadany i tajemniczy, skłonni jesteśmy od razu wszystko składać na karb jego działania. Jest to wielki błąd. Człowiek sam sobie wykuwa los. Decyduje charakter, świadomość, wiara - nie ślepe i ciemne fluidy."
Raikkonen to musi być 3, żeby Kubicę wyprzedzić w przypadku, gdy Polak punktów nie zdobędzie. Więc myślę, że szanse są i Robert pozycję utrzyma. Wygra Massa, Hamilton poza ósemką, Robert utrzymuje 3 lokatę - mój plan i małe przewidywania dotyczące jutra
Profil: Autografy uczestników MŚ
Kolekcjoner od: 08.2006
Wiek: 19 Dołączył: 18 Paź 2006 Posty: 1980 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Lis 01, 2008 21:02
Ja oczywiście kwalifikacje przegapiłem - włączyłem TV o 18.00 (tak było napisane w programie ).
No niestety, Kubica najgorzej w karierze, ale mam nadzieję, że jutro pokaże na co go stać (chociaż bolid nie prowadzi się najlepiej). No ale jestem dobrej myśli, choć rewelacyjna sytuacja nie jest. Liczę przede wszystkim na dobry start.
Kubica sobie jedzie bezpiecznie w środku stawki, nikt mu nie zagraża, bo Raikkonen wypadł na jednym z pierwszych zakrętów. Massa z Hamiltonem toczą zacięty bój przez 3/4 wyścigu, lecz Hamilton musi zjechać na karę do boksu. Stoi tam 20 sekund, już wie, że Massa jest praktycznie mistrzem świata, puszczają mu nerwy i jedzie z niesamowitą prędkością. Na ostatniej prostej dościga Massę i toczy się między nimi zacięty pojedynek do ostatnich tysięcznych. Massa minimalnie wygrywa Lewis ma znowu utartego nosa. Robcio był pewien swojej lokaty na koniec więc jechał bezpiecznie. Dojeżdża na trzecim miejscu, czyli tak samo jak trzej kierowcy postawili się w generalce. Niespodzianką w wyścigu jest Adrian Sutil, któremu udało się dojechać w pierwszej dziesiątce.
P.S. Wizja jak ze snu, wiadomo-niemożliwa . Ale to jest sport i wszystko się może zdarzyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum