Przy takiej pojemności silnika to nic się nie opyla kupować. Jak będziesz kupował to 1.4 czy 1.6. Do 5 000 złapiesz pewnie jakiegoś Golfa, Escorta, Fieste czy Astre.
Mam ten sam problem co ty. Niebawem będę miał egzamin i jeśli pomyślnie go przejdę to również będę musiał się za czymś rozglądnąć. Póki co w mojej orbicie zainteresować jest Honda Civic piątej generacji oraz Seat Ibiza drugiej generacji. Myślę, że są to samochody godne uwagi.
Ktoś tam pisał, że do 1.3l nie opłaca się nic kupować. To ja zapytam się niby dlaczego?
Jako pierwszy samochód to chyba najlepsze rozwiązanie. Od ponad 1.5 roku jeżdże swiftem 1.0 i spalanie jest świetne. 4-5l w trasie, w mieście zależy którym, bo jak jestem u siebie to 6 nie przekroczy, a w Łodzi to wiadomo, czasem chapnie ponad 6. Samochód 2003 rocznik, póki co oprócz przeglądów nic nie robione, więc samochód ok. Tylko, że czasem ciężko coś dobrego znaleźć niestety, mi się po prostu udało. A jak na polskie drogi samochó wystarczający na początek. A jak już pojemności większe niż to 1.3 to najlepiej od razu w gazie. Tylko też polecam sprawdzenie instalacji, bo potem można się z tym je**ć jak mój kumpel. A znowu kupić i samemu zakładać to już zależne na ile ten samochód się bierze i ile się nim będzie jeździło. Pycio raczej będziesz w głównej mierze komunikował się po Łodzi, więc tutaj większe silniki i do tego bez gazu to raczej nie jest dobre rozwiązanie. Za takie pieniądze to najlepiej jakiegoś Japońca, gdyż są mało awaryjne, a no i części w razie czego nie takie drogie.
Do tego samego wniosku doszedlem i na 99% od jutra bede wlascicielem Micry 1.3 z 1998. Fajny, miejski samochod, w dodatku znajomy sprzedaje, za 5 k grzech nie wziac.
Ktoś tam pisał, że do 1.3l nie opłaca się nic kupować. To ja zapytam się niby dlaczego?
Z czasem nauczy się jeździć ekonomicznie. Więc te Twoje wnioski nie są do końca słuszne. No ale fakt, że jeśli tylko po mieście to nie trzeba nic lepszego.
_________________ WISŁA KRAKÓW !
Ostatnio zmieniony przez luki Sro Wrz 08, 2010 17:25, w całości zmieniany 1 raz
Ktoś tam pisał, że do 1.3l nie opłaca się nic kupować. To ja zapytam się niby dlaczego?
Z czasem nauczy się jeździć ekonomicznie. Więc te Twoje wnioski nie są do końca słuszne. No ale fakt, że jeśli tylko po mieście to nie trzeba nic lepszego.
O, to ciekawe, więc może nauczysz mnie jazdy ekonomicznej w trasie? Chyba że całą trasę masz pustą i jedziesz 90/100 km/h to ok.
Właśnie o to mi chodziło, często przy wyprzedzaniu chociażby redukujesz bieg i potem jednak podkręcasz samochód na wyższe obroty, a to już ekonomiczne nie jest, więc sam się trochę mylisz ale mniejsza z tym.
Pycio, gratulacje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum