Wysłany: Pon Gru 13, 2010 19:02 Kilka słów wyjaśnień
Wyjaśnienie to powstało po ukazaniu się wywiadu z Michaelem, który wylał swoje żale, jak sam to nazwał, w tamtej notce. W sumie nie mieliśmy zamiaru o pewnych rzeczach wspominać, ale jako, że nie mieliśmy na razie czasu uzasadnić swojej rezygnacji z pracy na rzecz forum, a przy okazji zostały przytoczone pewne sprawy, które chcemy skorygować, przed wami druga strona medalu.
Takim najprostszym powodem, dla którego nie ma nas już w GTW jest różnica poglądów, przez którą wręcz niemożliwa jest współpraca. Michael, jak sam to ujął, miał "własne, wypróbowane patenty" i właśnie nimi kierował się, będąc administratorem. Problem tkwił jednak w tym, że on jako jedyny uważał, że takie postępowanie jest słuszne. Pomimo tego, że nikt się z tym nie zgadzał i wszyscy uważali tę decyzję za złą, Michał wprowadzał swój plan w życie. Nigdy nie było tak, że wszyscy szli za manim. Nie raz na forum GTW były kompletnie inne poglądy, ale mimo to potrafiliśmy się dogadać. Kiedy wrócił Michał, kazał się wszystkim wypowiadać w FGTW, ale i tak koniec końców decyzję podejmował samodzielnie. Doszło kiedyś do sytuacji, kiedy miała miejsce różnica zdań, ale jednak suma sumarum Michael przekonał resztę redakcji do swojego pomysłu, jak to ujął, na własną odpowiedzialność. Wypaliło to. Pomysł, który nie był naszym zdaniem jakoś specjalnie rewelacyjny, sprawdził się. Brawo Michał. Jednakże to, że kiedyś się udało i jego wizja była lepsza, niż się z początku reszcie wydawało, wbiło się Michaelowi w głowę. Do tego stopnia, że od tego momentu uważał, że każdy jego pomysł jest dobry. Dlaczego? Bo kiedyś miał dobry pomysł. I teraz nie może się mylić. Nie ma bata.
Pomimo, że GTW przedstawia swoje argumenty i nie zgadza się w tej kwestii, Michał dalej swoje. Jako forumowy bóg, człowiek, który nigdy się nie myli, który jako jedyny robił coś pożytecznego na forum, postanowił wprowadzać plan w życie. Bo inni się nie liczą, forum jest tylko i wyłącznie jego. I tak właśnie kończyło się wiele spraw przez ostatnie miesiące. Oprócz tego moderatorzy według Michaela są tylko po to, aby odwalać czarną, najcięższą robotę. Żaden z nas od Michała nie usłyszał dobrego słowa. Wydawało mu się chyba, że dla nas jest zaszczytem pracować dla takiej osoby jak on i powinniśmy wykonywać jego polecenia z dumą i jeszcze może przy okazji potajemnie go czcić. I tu się mylił, bo jak coś robiliśmy to tylko dla forum i tylko dla użytkowników.
Michał nie wiedział, że forum było "wspólnym projektem", nad którym pracował z resztą GTW. Swoim zachowaniem pokazywał, że uważa się za najważniejszą osobę na świecie. "Wtedy to właśnie stałem się głównym zarządcą forum." - to słowa Michaela, mówiącego o rezygnacji robaka z funkcji administratora forum. Nie zauważył chyba jednak, że wciąż było pozostałych dwóch administratorów forum, którzy też coś na nim robili, jak i również pomagający im moderatorzy (tak na serio Michał został głównym zarządcą forum dopiero teraz, kiedy jest jedynym administratorem i współwłaścicielem). Zdaniem największego administratora, nie dość, że inni są od tego, żeby odwalać czarną robotę, to jeszcze nie mają prawa podważać jego zdania. Jeśli ktoś zwątpił w sens tego, co ma zrobić, to od razu był problem. Bo to jest hamowanie forum, odrzucanie wszystkich jego pomysłów z zasady, bo to jest coś innego, niż on sobie wymyślił. Koniec kropka.
W prywatnych rozmowach Michał potrafił rzucić pomysł. Kiedy usłyszał, że jest on zdaniem drugiego rozmówcy mało sensowny oraz pożyteczny, wciąż upierał się na swoim. Poproszony o argumenty popierające jego zdanie odpowiadał, że on nie musi dawać nikomu żadnych argumentów. Pomimo wytknięcia bezsensowności działania, popartego argumentem, pomysł Michaela był lepszy, bo był Michaela.
Często cała praca wykonywana przez moderatorów nie była zauważana. Prawdą jest, że Michael dbał o szczegóły, zdarzało mu się raz na jakiś czas siąść i przejrzeć forum, czy nie ma podwójnych tematów, czy nie ma burdelu. Chwała mu za to. Jednak prawda jest taka, ze gdyby nie to, że cała redakcja pracowała nad tym na bieżąco, to Michał nie miałby czasu na nic innego, przez cały czas usuwałby podwójne tematy. Ale w jego odczuciu, pracował na to tylko on.
Kolejnym problemem, który uniemożliwiał współpracę, to podejście do forum. Michael robił to w sposób jak najbardziej profesjonalny. Reklama, sponsorzy, fifa rafa i w ogóle. Dzięki temu, forum trafiało do większej grupy odbiorców. Co tam grupy, rzeszy Wszystko było podporządkowane, żeby na tym zyskać. Rozumiem, są koszty forum i trzeba na to zarobić. Łatwiej przez internet, sprzedając mailingi, niż samemu wyłożyć pieniądze od siebie. Z czasem jednak, większość działań, konsultowanych pomysłów dotyczyła tylko i wyłącznie temu, żeby forum zyskało jak największą wartość materialną. Żeby jak najwięcej na nim zarobić. Już od kilkunastu miesięcy Michael prowadzi forum tylko i wyłącznie dlatego, żeby je sprzedać za kilka tysięcy złotych. Robi to, pomimo braku zgody na to maniego, który jest współwłaścicielem forum, jak sam mówił o tym Michael. On jest właścicielem forum, a reszta to zwykłe pionki, które nie mają nic do gadania. Jeśli ktokolwiek może liczyć na to, że jego post/uwaga zostanie przeczytany, to tylko mani, który też jest właścicielem forum. Ale przecież nie jest największym na świecie administratorem, więc po co w ogóle brać pod uwagę zdanie innych, lepiej zaufać własnemu instynktowi, fuck the system i robić wszystko jak się uważa. Nie zważając na to, że nie jest się samym.
Tuż po rezygnacji maniego, Michael stwierdził, że forum umrze śmiercią naturalną, gdyż on nie ma czasu bawić się w administrowanie. Później jednak zmienił zdanie, wybrał nową GTW. Żeby pomogła mu utrzymać forum, zwiększyć jego wartość i sprzedać. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to na Allegro przez cały czas jest aukcja, można zostać nowym Michaelem i mieć forum na własność. Nasze grono traktowało to forum jako pasję. Zżyło się z użytkownikami, kupę czasu spędziło na tym forum, pracując nad nim. Była to dla nich pasja. Pasję tę zabiło materialistyczne podejście do wszystkiego zapatrzonego w siebie Michaela.
Na koniec chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim osobom, które w tej ciężkiej dla nas sytuacji dodają nam otuchy i są wdzięczne za naszą pracę.
Fler, Jarząb, Gelu, Luki, Mani-szacunek dla Was,mimo wszystko jestem Wam wdzięczny za to że trzymaliście poziom na forum,że pomimo że z Michaelem praktycznie nikt się nie zgadzal,nawet w kontekscie glupich ostrzezen trwaliscie i ciagneliscie ten wozek dalej.Kolekcjonowanie autografow to pasja,wymiana pogladow,wymiany i rozmowa z ludzmi ktorzy mają tą samą pasje co ty jest swego rodzaju wartoscia.Wartoscia ktorej nie powinno sie zamazywac,nie powinno sie niszczyc.Niestety jak kazdy wie i widzi co sie tutaj dzieje,nie jest najlepsze.
A to że Michael chce sprzedac forum,jest po prostu zalosne.Zarobic na czyms co dla wielu jest pasja,co dla niektorych jest czyms wiecej niz tylko forum.W wywiadzie z Michaelem,sam admin przyznal że po prostu znudzilo mu sie kolekcjonowanie.Że zostawil kilka autografow w segregatorze,i że za 10 lat moze sprzedac za niezla kase.Materialista
pewnie zaraz usunie ten temat albo sam michael,albo ktos z jego nowcyh modkow....
_________________
Bartush napisał/a:
Kupię autograf Messiego, może być sekretarki, najchętniej płatne paypal
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 19:59 Re: Kilka słów wyjaśnień
Cytat:
"Wtedy to właśnie stałem się głównym zarządcą forum." - to słowa Michaela, mówiącego o rezygnacji robaka z funkcji administratora forum. Nie zauważył chyba jednak, że wciąż było pozostałych dwóch administratorów forum, którzy też coś na nim robili, jak i również pomagający im moderatorzy (tak na serio Michał został głównym zarządcą forum dopiero teraz, kiedy jest jedynym administratorem i współwłaścicielem).
Obydwoje dobrze wiemy, że było inaczej Panie Marcinie...
mani napisał/a:
W prywatnych rozmowach Michał potrafił rzucić pomysł. Kiedy usłyszał, że jest on zdaniem drugiego rozmówcy mało sensowny oraz pożyteczny, wciąż upierał się na swoim. Poproszony o argumenty popierające jego zdanie odpowiadał, że on nie musi dawać nikomu żadnych argumentów.
To ja może zacytuję Forumowe Oscary, żeby nie być gołosłownym:
mani w FORUMOWYCH OSCARACH 2007 napisał/a:
10. Najlepszy Dyskutant - Michael - bardzo ciekawie z nim dyskutować zawsze ma w zanadrzu jakieś argumenty, co czasami wkurza
mani w FORUMOWYCH OSCARACH 2008 napisał/a:
8. Najlepszy dyskutant - Michael - dzień bez rozmowy z Michaelem to dzień stracony, rozmowa z Michaelem bez kłótni to nie rozmowa Michael przedstawia rzeczowe argumenty, często zdarza mu się przekonać mnie do swojego zdania, choć nie zawsze. Ale zawsze próbuje, choć czasem nie obejdzie się bez słów, których cytować nie warto.
Ponadto:
mani w FORUMOWYCH OSCARACH 2006 napisał/a:
10. Uzytkownik posiadający największe umiejętności w prowadzeniu kulturalnej dyskusji Michael900 - dlateg jest dobrym adminem
mani w FORUMOWYCH OSCARACH 2006 napisał/a:
17. Ulubiony administrator Michael900 - lepsze pomysły, ogarnięty, wie do czego służy forum i dobrze je prowadzi
mani w FORUMOWYCH OSCARACH 2007 napisał/a:
11. Najbardziej szanowany user - Michael - za profesjonalizm, oddanie forum, za to jaki jest
mani w FORUMOWYCH OSCARACH 2007 napisał/a:
14. Ulubiony administrator - Michael - ciężki, bardzo ciężki wybór Michael jest dobrze zorganizowany, profesjonalista, odwala czarną robotę na forum I za to go lubię.
Cytat:
Tuż po rezygnacji maniego, Michael stwierdził, że forum umrze śmiercią naturalną, gdyż on nie ma czasu bawić się w administrowanie. Później jednak zmienił zdanie, wybrał nową GTW. Żeby pomogła mu utrzymać forum, zwiększyć jego wartość i sprzedać.
Yyyy? W dalszym ciągu nie mam czasu bawić się w administrowanie. Niewiem czy czytałeś ostatni wywiad na blogu, ale tam Michael napisał, że m. in. nie ma czasu.
Cytat:
Nasze grono traktowało to forum jako pasję. Zżyło się z użytkownikami, kupę czasu spędziło na tym forum, pracując nad nim. Była to dla nich pasja. Pasję tę zabiło materialistyczne podejście do wszystkiego zapatrzonego w siebie Michaela.
Tylko, że po drodze zamknęliście się w hermetycznym gronie bliskich przyjaciół pełnym kumoterstwa, a to jest forum ogólnopolskie dla wszystkich...
Cytat:
Na koniec chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim osobom, które w tej ciężkiej dla nas sytuacji dodają nam otuchy i są wdzięczne za naszą pracę.
AA! Kanapki i termos z ciepłą herbatą już do was idzie. Czekajcie na paczke od PCK. Video konferencja, żeby pożegnać sięz rodziną będzie jutro ok?
[ Dodano: Pon Gru 13, 2010 9:01 pm ]
gollaz napisał/a:
Tylko, że to forum z kolekcjonowaniem to już chyba dawno nie ma zbyt dużo wspólnego (chyba oprócz działu wymian).
Zacznijmy od tego. Polać gollazowi!
_________________ "Gdy w życiu ludzkim występuje jawnie element nie zbadany i tajemniczy, skłonni jesteśmy od razu wszystko składać na karb jego działania. Jest to wielki błąd. Człowiek sam sobie wykuwa los. Decyduje charakter, świadomość, wiara - nie ślepe i ciemne fluidy."
_________________ "Gdy w życiu ludzkim występuje jawnie element nie zbadany i tajemniczy, skłonni jesteśmy od razu wszystko składać na karb jego działania. Jest to wielki błąd. Człowiek sam sobie wykuwa los. Decyduje charakter, świadomość, wiara - nie ślepe i ciemne fluidy."
Popieram wszystkich wyżej.Może i nie mam dużo wspólnego z forum to znaczy nie zarządzam nim ani nic to i tak jestem jakąś z nim związany.Codziennie po parę godzin siedzenie i przeglądanie forum.Niektórych to wkurza za co przepraszam.Nie wiedziałem,że forum jest wystawione na allegro.Jak przeczytałem tą informację i na własne oczy zobaczyłem co się dzieje to padłem zamurowany.Dajmy na to,że ktoś go kupi to co zrobisz dalej ?? Sprzedaż to forum komuś innemu i to będzie już szło i szło.Jedna osoba coś zmieni i sprzeda za więcej i tak dalej po to by zarobić.A jak nawet byś zarobił to zapewne całą kasę wezmiesz sobie (no bo to ty jesteś królem forum).A robak i inni którzy to forum stwarzali?? rozumiem,że nie są już właścicielami no ale coś w to forum wnieśli więc coś im się też należy.Krótko kończąc już to forum nie jest takie jakie było wcześniej.Kiedyś "więcej życia" w nim było jednak teraz po zmianie "warty" nic się nie poprawiło tylko wręcz spada.Pozdrawiam was wszystkich.Pewnie post będzie usunięty albo temat no ale co.Każdy ma prawo się wypowiedzieć.
W tym momencie powinieneś dostać ostrzeżenie za tak zwany off-topic, ale nie o tym miałem pisać.
Zacytowałeś wypowiedzi Marcina, ale chyba nie zauważyłeś, że nie są one zbyt aktualne, 2006, 2007 i 2008 rok, co to ma wspólnego z aktualną rzeczywistością i to jak się zachowujesz od tamtej pory, bo wydaję mi się, że wszystko zaczęło się za przeproszeniem j. właśnie po tym 2008, ale mogę się mylić, więc proszę o sprostowanie kogoś innego jak ciebie.
więc proszę o sprostowanie kogoś innego jak ciebie.
A więc dochodzi już do tego, że tylko jedna strona może się wypowiedzieć...
_________________ "Gdy w życiu ludzkim występuje jawnie element nie zbadany i tajemniczy, skłonni jesteśmy od razu wszystko składać na karb jego działania. Jest to wielki błąd. Człowiek sam sobie wykuwa los. Decyduje charakter, świadomość, wiara - nie ślepe i ciemne fluidy."
Ostatnio zmieniony przez Woland Pon Gru 13, 2010 20:13, w całości zmieniany 1 raz
AA! Kanapki i termos z ciepłą herbatą już do was idzie. Czekajcie na paczke od PCK. Video konferencja, żeby pożegnać sięz rodziną będzie jutro ok?
Nie posługuj się ironią bo średnio ci to wychodzi .
Cytat:
Tylko, że po drodze zamknęliście się w hermetycznym gronie bliskich przyjaciół pełnym kumoterstwa, a to jest forum ogólnopolskie dla wszystkich...
Wcześniej nikt jakoś nie narzekał . Nikt tu się nie zamykał. I to nie jest tak, że zobaczyłem nick Majkel i sobie pomyślałem... ojej on będzie ten zły, ja go nie lubię. Tylko nie potrafisz przyjąć jakiejkolwiek krytyki, nie potrafisz przyjąć, że czasem też się mylisz, nie dopuszczasz innych do głosu, liczy się tylko to co ty chcesz. Zrozum to wreszcie !
Jesteś jeszcze młody, lepiej zmień zainteresowania i zajmij się czymś bardziej pożytecznym (np. laskami; pozdro Jeroen_Verhoeven_Przemyśl).
Kamil po co mam zmienić to co kocham ? na laski jest czas bynajmniej ja go znajduje może i przesadziłem z tymi godzinami no ale lubię wchodzić na to forum i zaglądam od czasu do czasu gdy tylko jestem na komputerze.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mateqi Pon Gru 13, 2010 20:24, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum